Kask uratował 10-letniej dziewczynce życie w wypadku na stoku

W Wielką Sobotę lokalne zastępy Czerwonego Krzyża zostały wezwane na wyciąg narciarski Gullingen w Suldal (Rogaland). Dyżurujący ratownicy pędzili na stok.

Na stoku narciarskim udzielali pomocy 10 letniej dziewczynce, która leżała zakrwawiona i potłuczona w śniegu.

Dziewczynka straciła kontrolę i uderzyła w kant budki biletowej.

Dziewczynka była przytomna ale nie pamietała co wydarzyło się na chwilę przed wypadkiem.

Do zderzenie z budynkiem kasy biletowej doszło z dużą prędkością.

 

 

Lewa noga była widocznie w zmienionej pozycji. Zostało rozpoznane skomplikowane złamanie.  Od twarzy poprzez tułów aż do kończyn było wiele ran szarpanych. Dodatkowo ekipa ratowników podejrzewała obrażenia wewnętrzne.

Zdjęcie: Suldal Røde Kors

Dziewczynka została przewieziona do szpitala, prosto na stół operacyjny. Sea King helikopter przetransportował ranną do szpitala w Stavanger.

Dziewczynka została poddana długotrwałej operacji dotyczącej obrażeń wewnętrznych oraz potłuczeń/zmiażdżeń na stopie.

Operacja przebiegła pomyślnie. Dziewczynka wraz z najbliższą rodziną przebywa nadal w szpitalu.

Lekarze są jednomyślni: kask uratował dziewczynce życie.

Zdjęcie kasku pokazuje jak dramatyczne to było zdarzenie.

To niebywałe szczęście przyznają lekarze, że dziewczynka miała na sobie kask. Jest to przykład jak ważny jest kask w ochronie naszego zdrowia i życia.

Zdjęcia: Suldal Røde Kors