Jak ubrać dzieci na mróz aby nie zmarzły?

To pytanie na pewno zadają sobie setki mam i ojców. Kiedy my zamarzamy to wcale nie musimy dotyczyć naszych dzieci, które cały czas się ruszają…dlatego tak ciężko wybrać odpowiednią odzież, aby dawała ciepło, ale nie ograniczała ruchów i…czy ubierać dzieci tak jak to mawiają «na cebulkę»?

Każdy z nas, polskich rodziców już się przekonał, albo dopiero się przekona o popularnej w Norwegii wśród całego społeczeństwa, nie tylko wśród dzieci – odzieży wełnianej, merinoull. Odzież wykonana z tej odmiany wełny jest szczególnie delikatna, nie powodująca swędzenia, a przy tym zachowuje główne właściwości wełny, czyli utrzymuje oraz reguluje ciepło.

Ubieramy na cebulkę

Warstwa wewnętrzna

Warstwa przylegająca bezpośrednio do skóry powinna być cienka i dopasowana, najlepiej oczywiście z wełny. Dzieci często siedzą na ziemi, a nie tylko głowa ale również dolna część tułowia jest narażona na szybkie wyziębienie.

Warstwa środkowa

Cóż, żadna niespodzianka, oczywiście kolejna warstwa wełny lub polar. W przypadku tego drugiego należy zwrócić uwagę z czego polar jest zrobiony. Z reguły jest to mieszanka wielu tworzyw, gdzie tą najlepszą kombinacją jest polyester. Ważne jest aby był dostęp powietrza między kombinezonem a ciałem. Lepiej unikać odzieży bawełnianej, czy jeansowej jako warstwę pośrednią, gdyż materiały te nie transportują wilgoci, a dziecko może szybko stać się mokre i tym samym zimne. Optymalne jest używanie wełnianych czy polarowych kombinezonów, ale w praktyce jest to odpowiednie tylko dla maluchów, gdyż starszym dzieciom ciężko jest wyswobodzić się z ekwipunku podczas np wizyty w toalecie. Ta środkowa warstwa powinna być lekka i luźna, ale  nie za duża.

Warstwa zewnętrzna

Trzecia wartswa powinna być wiatro- i wodoszczelna, aby dziecko miało zapewnione ciepło w naprawdę zimne dni. Ważne jest aby kombinezon oddychał, w przeciwnym razie wilgoć pozostanie w środku. Należy unikać kombinezonów o zbyt dużych rozmiarach, które ograniczają ruchy dziecka, jednocześnie ważne jest aby dres nie był za mały, co również wpływa na komfort.

Nakrycie głowy

Przez głowę tracimy więcej ciepła niż przez każdą inna część ciała. Dlatego czapka jest ważnym atrybutem wyposażenia zimowego. Oczywiście najlepiej …wełniana lub z syntetycznego polaru. Na rynku mamy wiele dostępnych wełnianych czapek, kominiarek, z ochraniaczami na uszy itp… Wraz z czapką należy również pamiętać o szaliku, a raczej o popularnym i bezpieczniejszym od szalika «halsie» lub buff.

Rękawiczki

Zadbajmy aby dzieci posiadały rękawiczki odporne na wodę, ocieplane a także zwykłe materiałowe. Przy bardzo zimnych dniach można łączyć rękawiczki, aby bardziej zabezpieczyć dłonie.

Obuwie

Obuwie jest również bardzo ważne. Wiele modeli dostępnych na rynku, z różnymi odpowiednimi na różną pogodę właściwościami. Zawsze warto mieć ekstra skarpetki, tylko przypomnę dla utrwalenia, z wełny.

Nie lubię, kiedy dzieci ubierają kalosze jak nie pada. Owszem kiedy jest mokry śnieg, błoto pośniegowe. Ale nie kiedy jest mróz. Przecież wtedy dziecięce stopki marzną od kaloszowej gumy jeszcze bardziej.

Pamiętajmy również o kremie ochronnym. Bardzo ważne smarować delikatną skórę dziecka podczas mrozów. 

Zdjęcie: Pixabay