Kwota zasiłku opiekuńczego wzrasta do 7500kr

Dla większości rodziców ( szczególnie matek) decyzja rządu o podniesieniu stawki zasiłku opiekuńczego jest bardzo korzystnym rozporządzeniem, gdyż daje to możliwość dłuższego pobytu z dzieckiem w domu, zamiast wysłania do przedszkola od 1 roku życia dziecka.

Dla wielu z nas, szczególnie Polaków, możliwość poświęcenia dłuższej uwagi małemu szkrabowi jest bardzo ważne, a zapisywanie do przedszkola rocznego malucha jest zdecydowanie za wcześnie.

Od 1 sierpnia 2017 kwota zasiłku opiekuńczego (kontantstøtte) będzie wynosić 7500kr miesięcznie ( zamiast 6000kr jak było dotychczas). Jest to wynik negocjacji budżetowych na 2017 rok. Warto dodać, że Kristelig folkeparti wnioskowała o wzrost do 9000kr.

Rozporządzenie, ustanowione przez dorosłych, ale jednak dotyczy przede wszystkim dzieci,da rodzicom realna alternatywę do podjęcia decyzji o przedszkolu albo pozostaniu w domu.

Socjalistyczna parta lewicy ( Sosialistisk venstreparti SV) uważa, że zasiłek opiekuńczy powinien przestać istnieć.
Parta chce zastąpić zasiłek opiekuńczy, zasiłkiem oczekującym (ventestønad) dla rodziców, których dzieci nie dostały miejsca w przedszkolu. Dodatkowo partia chce wzrostu cen przedszkoli oraz zwiększenia zatrudnienia w placówkach przedszkolnych.

To jest zrozumiałe, że niektórzy życzą sobie dłuższy pobyt z dzieckiem w domu, ale nasuwa się pytanie: Czy to jest to, co jako dla społeczeństwa, jest dla nas ważne? Zasiłek opiekuńczy ma negatywny wpływ na równouprawnienie i udział w rynku pracy, uważa Kirsti Bergstø z SV.

Bergstø uważa, że zasiłek opiekuńczy jest alternatywą w stosunku do pracy.
Pomyśl, że masz nisko opłacaną prace na pół etatu, miejsce w przedszkolu może kosztować 30000kr rocznie. Dla niektórych, faktycznie nie opłaca się podjąć pracę.

Innym powodem, dla którego wspomniana Pani, chce usunąć zasiłek opiekuńczy, jest zdanie partii, że zasiłek przyczynia się do opóźnienia zapisu do przedszkola, dzieci innego pochodzenia niż norweski a to tym samym opóźnia ich naukę języka. Według Pani Kirsti rodizny emigrantów należą do mniej zamożnych i łatwiejsze będzie pobieranie zasiłku, niż wydawania na przedszkole.

KrF natomiast ma inne sposoby na integrację.

Rodzice emigranci muszą mieć taki sam wybór jak inni. Dla lepszej integracji chcemy wprowadzić obowiązkowy kurs norweskiego, mówi Ljones Brekke.
KrF dodatkowo chce wprowadzić więcej placówek działających w ramach otwartego przedszkola, których zadaniem będzie praca na rzecz integracji.

Przedszkola są dla dzieci, ale to rodzice powinni podjąć decyzje kiedy – mówi Ljones Brekke.

Zmiana obowiązuje od 1 sierpnia ale wypłata zasiłku będzie w czwartek 31 sierpnia.

Wkrótce wybory, niestety większość z nas, nie będzie mogła wziąć w nich udziału ( tylko obywatele Norwegii mogą głosować w wyborach krajowych, obywatele innych krajów tylko w wyborach lokalnych), ale przecież poglądy rodzicielskie są podobne, mimo różnic pochodzeniowych.
Dla każdego rodzica ( a przynajmniej większości) dobro dziecka jest najważniejsze, a równouprawnienie??? Myślę każda normalna matka, kobieta chętnie schowa to zagadnienie do szufladki i zarówno chętnie zostanie z dzieckiem w domu ( jeśli będzie taka możliwość), pozwoli otworzyć sobie drzwi, czy wnieść siatki z zakupami. Ale to moje subiektywne zdanie….