Polski

Wiadomości

Napaść na kobietę na Djupadalen

Spacerująca kobieta na Djupadalen została napadnięta przez nieznanego napastnika, który próbował położyć kobietę na ziemii. 

Kobieta została zaatakowana podczas spaceru z psem w popularnej okolicy. Było to w godzinach porannych, około ósmej w pierwszy dzień świąt. Policja podejrzewa, że mógłby to być ten sam mężczyzna, który pobił oraz skopał 60-latka na Djupadalen w poprzednią środę.

Kobieta w swoich zeznaniach opowiadała, że szła z psem na poranny spacer, kiedy weszła z w rozmowę z innym spacerującym. Mężczyzna z którym rozmawiała, uderzył ją i próbował przewrócić na ziemię.

Napastnik był rownież z psem. Oboje zaczęli rozmawiać, gdzie rozmowa poszła być może w złym kierunku, podkreśla policja.

42-letnia kobieta chodzi na spacery po Djupadalen codziennie. Kobieta nie została poszkodowana w dużym stopniu podczas napaści, ale w wyniku zdarzenia jest poddenerwowana i w strachu.

Zdarzenie miało miejsce w okolicy parkingu, czyli w okolicy Stemmen. Mężczyzna uwiązał swojego psa przed napaścią. Uciekł z miejsca zdarzenia wraz z psem zanim policja przybyła na miejsce.

Policji w ciagu kilku godzin poszukiwań nie udało się zlokalizować oprawcy.

Nie wiadomo na jaki dokładnie temat właściciele psów rozmawiali razem ani co przyczyniło się do ataku. Kobieta wspominała, że widziała tego mężczyznę wiele razy w okolicy, oraz że zauważyła iż pies był bardzo agresywny.

Na zadane pytanie policji, czy należy unikać Djupadalen, policja odpowiada, że nie. Nie ma żadnej postawy do unikania spacery w tej okolicy. 

Według Haugesund Avis do podobnego epizodu doszło 21 marca przed południem.

Policja otrzymała zgłoszenie o godz. 9.20. Nadawca informacji był 60-letni mężczyzna, który został pobity oraz skopany przez napastnika w wieku około 30-40 lat.

Policja poinformowała, że opis napastnika z psem w tych dwóch przypadkach jest podejrzanie podobny.

Mamy przypuszczenie, ale nikt nie został jeszcze zatrzymany.

Zdarzenie ze środy miało miejsce na Kattanak. Spacerujący mężczyzna przeszedł na druga stronę ścieżki aby uniknąć spotkania z agresywnym psem przechodzącego innego spacerującego, który doskoczył do mężczyzny, wytracił mu telefon, uderzył, kopnął, po czym ruszył w dalszą drogę ze słuchawkami poszkodowanego. Poszkodowany krzyknął, że chciałby słuchawki z powrotem. Napastnik zawrócił i kopnął mężczyznę w klatkę piersiową.

Obie sprawy są w dochodzeniu.