Nie dość że poniedziałek, to jeszcze samolot nie odleci…..

Z taką niestety informacją spotkali się pasażerowie linii lotniczej Norwegian. Po kłopotach Norwegiana z kadrą pracownicza, a właściwie jej brakiem w weekend, w poniedziałek przedsiębiorstwo lotnicze nadal miało problemy z kursowaniem samolotów.

Około 19 samolotów zostało anulowanych, tym samym mnóstwo pasażerów zostało zatrzymanych na lotniskach, a wielu z nich niestety nie poleciało na odpoczynek wakacyjnych.

Robimy co tylko możemy aby zarządzać sytuacją najlepiej jak potrafimy, w odniesieniu do planu lotów ale nie możemy wykluczyć opóźnień oraz nieregularności połączeń, gdyż w dalszym ciągu mamy zaległości z weekendu – informuje Daniel Kirchnoff. rzecznik prasowy Norwegian.

Setki pasażerów zostało dotkniętych przez opóźnienia samolotów Norwegian w ciągu minionego weekendu. Powodem odwołanych lotów były problemy z personelem, z obsadzeniem personelu pokładowego oraz problemy techniczne.

Według zwierzchnika Norwegian Pilot Union, problemy z zasobami ludzkimi w liniach Norwegian spowodowane są tym, że przedsiębiorstwo bazuje na wysokim odsetku pracy nadgodzinowej wśród pracowników.

To jest oczywiste, że Norwegian nie zaplanował konfiguracji sezonu  letniego w odpowiedni sposób.

W branży medialnej pojawiły się również informacje, że Norwegian odkupuje/wykupuje dni wakacyjne, urlopowe od pracowników – co nie jest w pełni akceptowane przez samych zainteresowanych.

Jednym z celów spółki było zatrudnienie 50 nowych pilotów, jednak jak praktyka wskazuje większość lotów zostaje obsługiwana przez tą samą załogę.

Sytuacja Norwegian nie jest korzystna, komentuje liderka związku pracowników pokładowych spółki. Dodatkowo sprawa jest bardziej skomplikowana, gdyż zaskoczyła nas akurat z początkiem sezonu urlopowego. Bardzo nam przykro z powodu wszystkich pasażerów, szczególnie tych którzy nie mogli zrealizować podróży w związku z planowanymi wakacjami.

Czy mamy się obawiać kolejnych odwołanych lotów?

Nie możemy spekulować na ten temat. Mam nadzieję, że ta sytuacja nie będzie miała dalszego ciągu. Ważne jest, aby problem został szybko rozwiązany. Została zatrudniona pewna liczna pilotów, ale za mała. Mamy już doświadczenia z podobnymi zdarzeniami z przeszłości, jednak mimo to sytuacja znów się powtórzyła. Powinno być zatrudnione więcej pilotów.  

Liderka związku udzieliła informacji, że pracownicy zgłaszali problem do zarządu spółki z wyprzedzeniem oczekując szybkiego rozwiązania sprawy.

Norwegian przeprasza

To nie jest pierwszy raz taka sytuacja jaka miała miejsce w weekend i kontynuuje również dzisiaj. W zeszłym roku zostało odwołanych 18 lotów na początki lipca. Wtedy sytuacja doświadczyła miedzy 4000 a 5000 pasażerów.

Kolejny raz przepraszamy dotkniętych tą sytuacją pasażerów, wyrażamy pełne zrozumienie dla Waszej frustracji. Jeśli zaistnieją opóźnienia bądź odwołania, powiadomimy pasażerów bezpośrednio, tak szybko jak to będzie możliwe. Postaramy się, aby jak najmniej naszych klientów było poszkodowanych – informuje rzecznik prasowy Norwegian Daniel Kirchnoff.

W niedziele 6 odlotów z Gardermoen zostało odwołanych. Wśród osób dotkniętych zmianą była szkolna orkiestra dęta z Minde, która podróżowała do Berlina. Muzycy nocowali w hotelu, jednak w poniedziałek postanowili zrezygnować z podróży.