Susza się nie kończy…

Meteorolodzy przestrzegają, że mamy do czynienia z największą suszą od 70 lat, a będzie jeszcze gorzej, bowiem zapowiadane są małe ilości opadów…albo zerowe w południowej Norwegii.

Norwegia jest niesamowicie przesuszona. Stwierdzenie to brzmi paradoksalnie, jak w krainie wody, może dojść do tak skrajnej sytuacji. Ale sytuacja jest poważna.

Susza wpływa na rolników, którzy oceniają, czy dokonać wcześniejszego uboju z powodu niewystarczających zapasów paszy na zimę.

Wody gruntowe mają tak niski stan, jakiego do tej pory nie odnotowano w Norwegii.

Meteorolodzy informują, że okolice gdzie zazwyczaj opady były obfite, są obecnie w takim układzie, że padać nie będzie.

Od Lillehammer do Oslo oraz dalej w kierunku południowym, wzdłuż całego wybrzeża, aż do Bergen, sucha, słoneczna pogoda utrzyma się w ciągu nadchodzących 10 dni. Mówi się, że może spać trochę deszczu ale może też nie padać wcale.

W niektórych miejscach w Norwegii spodziewane są opady, ale ich ilość będzie zróżnicowana. Może spaść dużo deszczu ale w krótkim czasie, czego ziemia nie będzie w stanie przyjąć.

Norwegia potrzebuje długotrwałych, intensywnych opadów, które widocznie nawodnią wysuszoną ziemię. Niestety, meteorolodzy nie przewidują takiej sytuacji, na pewno nie w ciągu najbliższych 10 dni….a może i dłużej.

Ostatnim razem, kiedy było tak sucho w Norwegii jak obecnie, było w 1947 roku, ale różnica polega na tym, że wtedy susza panowała w lipcu i sierpniu, a obecnie mamy do czynienia z suchą pogodą na przestrzeni wielu miesięcy.

Meteorolodzy obiecują wyjątkową, słoneczną wakacyjną pogodę na kolejne 10 dni.

Meteorolodzy uważają, że zakończeniem tej pięknej letniej aury, będą na pewno opady, ale pytanie jest czy nie przyjdą za późno…