Z paralizatorem w mieście…

34-letni mężczyzna został oskarżony o złamanie prawa dotyczącego posiadania broni.  Mężczyzna znajdował się w posiadaniu paralizatora. Do zdarzenia doszło w Haugesund Sentrum.

Jeden z ochroniarzy poinformował policję około godziny 01.17 w nocy z piątku na sobotę o mężczyźnie, który posiadał i pokazywał „taser”. To rodzaj paralizatora wystrzeliwującego elektrody (o zasięgu ok. 5 m). Mężczyzna miał rownież świecący łuk.

Paralizator – broń elektryczna, która z założenia nie ma zabić przeciwnika. Wytwarza napięcie elektryczne rzędu 20 000 – 500 000 V jednak o bardzo małym natężeniu. Poraża układ nerwowy napastnika, jest zabroniony w Norwegii.

Występek mężczyzny został odnotowany, broń zatrzymana, a sam zainteresowany oddalony z miejsca, w którym doszło do zdarzenia.