Meteorolodzy ostrzegają o niebezpiecznym wzroście poziomu stanu wód, obowiązuje czerwone, najwyższe ostrzeżenie powodziowe.

W Stavanger spodziewa sie wzrost poziomu wody o 34 cm, akurat tyle ile obecnie wynosi różnica miedzy przystania a taflą wody, dlatego juz zabezpiecza sie przystań w Stavanger. Miasto przygotowywuje się na wyższy poziom wody niż w 1992 roku.

Dlaczego akurat aż tyle wody? Przecież w Norwegii „zawsze”pada?

Na to pytanie odpowiada meteorolog – Magnus Haukland. Układ niskiego ciśnienia, który dawał nam się we znaki w nocy, minął nasza okolice a wraz z odejściem niżu, wzrósł poziom morza. Dodatkowo mamy pelnie księżyca, która powoduje, że wiatr wieje w kierunku lądu. Te czynniki wpływają na bardzo wysoki poziom morza.

Wedlug meteorologa rzadko zdarza się, aby te wszystkie czynniki wystąpiły równocześnie.