Będzie padać i kropka, żadnych innych wiadomości pogodowych.

Według meteorologów najlepszym określeniem na nadchodzące dni będzie słowo “wilgotno”. Przed nami krótko podsumowując mokry tydzień.

Niż za niżem

Układy niskiego ciśnienia ustawiają się w kolejce, aby dotrzeć nad naszą okolicę. Już dziś nad norweskie wybrzeże nadciągnął niż, który przyniósł nam to co mamy za oknem, czyli nagłe obfite opady deszczu, miejscami burze.

We wtorek deszcze nie będzie już taki nagły, ale bardziej monotonny tzn padać będzie bardziej jednostajnie, szczególnie w godzinach porannych.

Szaro, buro i ponuro….

I mokro. Również temperatury przypomną nam o jesieni. Na początku tygodnia temperatura będzie kształtować się w granicach 11 – 14 stopni, ale już bliżej weekendu spadnie jeszcze bardziej.

Nawet długoterminowa pogoda nie prognozuje żadnych znaczących przejaśnień. Jedyne urozmaicenie to na przemian gwałtowny deszcz z jednostajnym deszczem.  Czyż nie brzmi to atrakcyjnie zróżnicowanie? Dodam, że w tym nudnym oczekiwaniu na rodzaj deszczu, może przebić się na chwilę to zwykłe, tak prozaiczne a jednak tak potrzebne i lubiane, słońce.

Czy weekend będzie mokry, a jeśli tak  jakiego rodzaju deszcze można się spodziewać? Na te i inne pogodowe pytania meteorolodzy nadal szukają odpowiedzi…