Mężczyzna nago uciekł od oprawcy

Włamanie i napaść wydarzyły się w sierpniu 2017 roku. Włamywacze w wieku około 30 lat zostali zatrzymaniu w miejscu zdarzenia.

Następnym razem użyję tej ostrej krawędzi noża, powiedział napastnik uderzając ofiarę nożem w głowę. Ofiara uciekła od oprawcy wybiegając nago na ulice. Nie udało się całkowicie uniknąć obrażeń. U mężczyzny stwierdzono wstrząs mózgu, złamanie szczęki i wybite zęby.

Oboje napastników zostało zatrzymanych w miejscu napaści. Jeden z nich nie przyznaje się do winy, złożył apelacje od wyroku sądu w wymiarze 2,5 roku pozbawienia wolności. Apelacja będzie rozpatrywana 26 czerwca. Sprawca włamania już wcześniej był osadzony osiem razy za szereg przestępstw, również w obecnym procesie miał więcej postawionych zarzutów, za które poniesię karę.

Ofiara to wspólny znajomy oprawcow, który postawił się mężczyznom, gdyż zachowywali się nieodpowiednio w stosunku do pewnej kobiety. Oprawcy po wspólnie spędzonym wieczorze w barze postanowili pojechać do mężczyzny aby w wyniku zemsty ukraść mu wartościowe przedmioty z domu. Mężczyzna spał, oprawcy włamali się poprzez wyważenie drzwi.

Oboje napadli na mężczyznę, który obudził się i zapytał co się dzieje. Jeden z nich przeszukiwał dom w celu znalezienia wartościowych przedmiotów, drugi znęcał się nad ofiarą, wielokrotnie uderzał pięścią w twarz w taki sposób, że złamał szczękę. Ofiara została również uderzona w głowę “rączką” noża oraz usłyszała groźby użycia ostrej krawędzi noża, jeśli pobity mężczyzna nie będzie się odpowiednio zachowywał.

Sąd nie uwierzył w zeznania oprawców, którzy powiedzieli, że to ofiara wzięła noże z kuchni.

Ofiara poprosiła o możliwość ubrania się, wtedy udało się uciec. Pobity mężczyzna wybiegł z domu nago i biegł ile sił, póki nie trafił na ochroniarza. Razem z ochroniarzem poczekali na przybycie policji i pogotowia.

Oprawcy zostali znalezieni przy domu. Jeden w krzakach nieopodal, drugi w przedpokoju, kiedy próbował zbiec z ukradzionym głośnikiem, dwoma kontrolerami do gier i kartą Visa.

Jeden z oprawców przyznał się do włamania, ale zakwestionował oskarżenia o napaści i pobiciu. Złożył apelacje przeciwko decyzji sądu o wzajemnym wpływie i współpracy oprawców przy przestępstwie.

Drugi z oprawców przyznał się do zadanych ran. W związku z resocjalizacją oprawcy, żałowaniem popełnionych czynów, przejścia odwyku od uzależnienia od narkotyków otrzymał karę 416 godzin prac społecznych.

Oprawcy muszą również wypłacić odszkodowanie dla ofiary w wysokości 80.000 koron.