Niedowład mięśni twarzy – pracownik Haugesund sykehus obciążony skutkami ubocznymi szczepionki

Niedowład mięśni twarzy – pracownik Haugesund sykehus obciążony skutkami ubocznymi szczepionki

Dwa tygodnie po otrzymaniu pierwszej dawki szczepionki AstraZeneca, 39 letnia kobieta zaczęła odczuwać niedowład mięśni twarzy po lewej stronie. Lekarze podejrzewali udar – okazało się, że są to powikłania po szczepionce.

Kobieta obecnie czuje się lepiej. Chce pozostać anonimowa ale jednocześnie chce opowiedzieć o swoich symptomach aby ostrzec i poinformować ewentualne kolejne osoby, które doświadcza skutków ubocznych.

Kobieta jako pracownik służby zdrowia otrzymała szczepionkę w pierwszej kolejności, 25 lutego. Juz następnego dnia dostała wysoką gorączkę. Temperatura utrzymywała się przez kilka dni. Te objawy są jednak znanymi objawami poszczepiennymi, więc nie wzbudziły szczególnego zmartwienia. W czwartej dobie gorączka ustąpiła i kobieta wróciła do pracy.

Mimo, że kobieta pracowała – nie była w pełni sił. Odczuwała zmęczenie, ból głowy oraz zawroty głowy – reasumując „była niewyraźna” jak określają ten stan w jednej z reklam środków na przeziębienie.

Po upłynięciu tygodnia kobieta straciła smak i węch. Wtedy zrobiła test na koronawirus ale wynik był negatywny. W dalszym ciagu kobieta nie czuła sie dobrze. Nagle przyszedł brak czucia w policzko, kobieta czuła sie jak po wizycie u dentysty – jak po zażyciu znieczulenia. Niedowład pogłębiał się w ciagu dnia. Do tego doszły zawroty głowy, które sie nasilały.

Kobieta została przyjęta na legevakt. Az do spotkania z lekarzem kobieta nawet nie była świadoma, że niedowład twarzy jest tak widoczny. Pielęgniarka na legevakt zapytała czy kobieta widziała się w lustrze. Niestety, ale to co zobaczyła nie było zadowalające, bowiem niedowład mięśni lewej strony twarzy spowodowal opadnięcie kącika ust, opadnięcie oka.

Kobieta została w trybie pilnym skierowana do szpitala. Najpierw diagnostyka i leczenie ukierunkowane były na udar. Jednak badania rezonansu i tomografu nie wykazały żadnych zmiana. Jedynie ciśnienie było podwyższone.

Kobieta była hospitalizowana 3 dni, w czwartym został wypisana na przepustkę.

Podczas hospitalizacji zostało wykonanych wiele badań, które wykluczyły udar, ciśnienie obniżyło się – wtedy przyszła ostateczna diagnoza – skutki uboczne szczepionki. Niedowład to relacja organizmu kobiety na szczepionkę, zwany bells parese.

Kobieta obecnie jest nadal niezdolna do pracy, czuje się jakby wróciła od dentysty ale jednocześnie zauważa poprawę. Nadal miewa zawroty głowy, suchość w gardle, jednak jest dobrej myśli.

A jak pozostałe zaszczepione osoby ze srodowiska kobiety?

Nikt nie miał podobnych objawów, tzn nikt z zaszczepionych nie miał niedowładu. Jedna osoba ze znajomych kobiety miala objawy podobne jak u niej na początku, takie grypopodobne utrzymujące sie kilka dni, niektóre osoby nie odczuwały żadnych symptomów.

Mimo, że inne kraje europejskie nie zaprzestały stosowania szczepionki AstraZeneca to Norwegia zdecydowała że NIE będzie używać szczepionki tej marki – do wyjaśnienia sytuacji ze skutkami ubocznymi. Norwegia tłumaczy, że rozumie inne kraje gdzie liczba zachorowań jest duża, a wirus rozprzestrzenia się szybko – że zależy im na szybkim zaszczepieniu dużej ilości populacji. Jednak władze Norwegii podkreślają, że bedą badać szczepionkę, gdyż koronawirus owszem sieje żniwo w kraju fjordów, ale porównując z innymi państwami – nie jest to sytuacja która by nie była pod kontrolą.

Wiadomości