Polski konsul uznany za persona non grata w Norwegii.

W styczniu norweskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych (UD) wezwało Polskę do odwołania konsula w ciągu trzech tygodni i nakazanie mu powrotu do kraju. Polskie MSZ odrzuciło wówczas te żądania, a minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz poinformował, że konsul Sławomir Kowalski pozostanie na pełnionym przez siebie stanowisku do końca kadencji, która upływa z końcem czerwca tego roku.

W poniedziałek, 11 lutego polski konsul, Dr Slawomir Kowalski został uznany za persona non grata w Norwegii. Oznacza to, że jego obecność na terytorium Norwegii jest niepożądana. Konsul otrzymał nakaz opuszczenia Norwegii w ciągu siedmiu dni.

Na gruncie prawa międzynarodowego, kwestię tę reguluje konwencja wiedeńska o stosunkach dyplomatycznych z 18 kwietnia 1961, gdzie w art. 9 pkt 1 zapisano:

Państwo przyjmujące może w każdym czasie i bez obowiązku uzasadnienia swej decyzji zawiadomić państwo wysyłające, że szef misji, bądź którykolwiek z członków personelu dyplomatycznego misji, jest persona non grata albo, że ktokolwiek inny z członków personelu misji jest osobą niepożądaną. Państwo wysyłające odpowiednio do okoliczności bądź odwoła daną osobę bądź położy kres jej funkcjom w misji. (źródło: Wikipedia)

Norweskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych tłumczy, że w wyniku braku reakcji polskich organów na zarzuty wobec polskiego konsula i pozostawieniu dyplomaty na zajmowanym stanowisku, norweskie władze postanowiły wydać decyzje, że Konsul jest osobą niepożądaną na terytorium Norwegii.

W związku z powyższym, Polska wydała orzeczenie odwetowe odwołując ze stanowika norweską Konsul na terenie Rzeczyposposlitej.

W tej sytuacji Polska powołała się międzynarodowy zwyczaj, praktykowany w wyniku wydalenia reprezentanta danego kraju na obczyźnie. Zwyczaj mówi:

Wydalenie dyplomatów, niezależnie od swoich przyczyn, jest uważane za akt nieprzyjazny wobec państwa wysyłającego i niemal zawsze spotyka się z retorsjami, zwykle w postaci wydalenia (ekspulsja) takiej samej liczby dyplomatów podobnego szczebla z placówki państwa przyjmującego w państwie wysyłającym.

Rzecznik prasowy norweskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Kristin Enstad powiedziała dla VG, że Norwegia jest zawiedziona odwetem Polski, “Nie odnotowaliśmy żadnych skarg od polskich władz na zachowanie i pracę naszego norweskiego dyplomaty na terenie Polski. Dlatego traktujemy tą postawę jako nierozsądną”- powiedziała Enstad.

“Norweskie zarzuty wobec konsula dotyczą niedyplomatycznego zachowania w stosunku do norweskich organów, nie spraw ktorymi sie zajmował” – podsumowała rzeczniczka.

Niezadowolenia władz norweskich z zachowania polskiego Konsula jest związane z wieloma skargami, jakie wpłyneły. Skargi dotyczą zastraszania oraz częściowo natarczywego zachowania wobec funkcjonariuszy publicznych, w taki sposób, że zakłócało to wykonywanie czynności związanych z pełnioną funkcją.

“Konsul Kowalski odmówił wiele razy przyjęcia kary grzywny od policji. Działania Konsula były wielokrotnie zgłaszane do Ambasady Polski w ciągu ostatnich kilku lat “– dodała Enstad.

W artykule został przedstawiony norweski punkt widzenia na podstawie oryginalnego artykulu na www.vg.no. W każdym sporze są dwie strony. A dodatkowo w sporze o charakterze publicznym nawet i trzy, bo komentarze czytelników są obszerne. Wymiar tej sytuacji przerodził się w sprawę natury politycznej. Mamy nadzieję, że tak jak władze norweskie wcześniej zapewniały, nie wpłynie to na stosunki dyplomatyczne obu krajów….