Pościg policyjny przez E134, E39 aż do Rv47…

Dzisiaj (wtorek) około godziny 15.30 policja otrzymała zgłoszenie o niebezpiecznie poruszającym się samochodzie. Pojazd był prowadzony w sposób niepoprawny, niepewny. O zdarzeniu powiadomili inni uczestnicy ruchu, kiedy auto poruszało się w kierunku wschodnim po E134.

Policja poruszała się zaraz za zgłoszonym pojazdem, jednak zgubiła śledzony obiekt na wysokości miejscowości Isvik – poinformował oficer policji Trond Friberg.

Kiedy samochód został ponownie zaobserwowany w Ølensvåg wznowiono podążanie za autem.

Policja starała się utrzymywać bezpieczną odległość podczas pościgu, aby nie stwarzać sytuacji bardziej niebezpiecznej. W między czasie samochód zboczył z drogi, zrobił rundę na Isvik oraz powrócił na E134 kierując się w stronę Haugesund. Kiedy pojazd pędził wzdłuż drogi E39, mijając Våg, wtedy już policja była naocznym świadkiem łamania wielu przepisów ruchu drogowego. Wymuszone wyprzedzanie, nadmierna prędkość to wykroczenia zagrażające życiu innym uczestnikom ruchu drogowego, dlatego policja postanowiła jeszcze zwiększyć dystans nawet kosztem utracenia pojazdu z pola widzenia.

Rozsądek policji przyczynił się do opuszczenia pojazdu przez kierowcę dobrowolnie. Funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie, że pojazd znajduje się pod przypadkowym adresem na południe od skrzyżowania w miejscowości Haukås wzdłuż drogi wojewódzkiej 47. Zostało również zaobserwowane jak mężczyzna, w domyśle kierujący pojazdem, opuszczał samochód.

Około godziny 20.03 udało się odnaleźć mężczyznę. Został zatrzymany w miejscowości Sveio.

Niezawodną pomocą okazał się patrol policyjny z czworonożnymi funkcjonariuszami, którzy nawet mimo odległości, odnaleźli zbiega.

Kierowcą okazał się 30-latek, który został osadzony w areszcie i czeka na składanie wyjaśnień.