Zastraszanie pracowników Nav, czy to zawód wysokiego ryzyka?

Zastraszanie pracowników Nav, czy to zawód wysokiego ryzyka?

W poniedziałek, 20 września po napadzie nożownika na oddział Nav Årstad w Bergen, zgineła 50-letnia pracownica Nav, a druga, 30-letnia została ranna. Okazuje się, że pracownicy tego oddziału Nav na przestrzeni wielu lat są zastraszani poważnymi groźbami. Czy jedna z tych gróźb została zrealizowana właśnie podczas poniedziałkowego napadu?

W gazecie VG możemy przeczytać o przeprowadzonym przez dziennikarzy przeglądzie dokumentów prawnych dotyczących gróźb skierowanych pod adresem Nav Årstad na przestrzeni ostatnich lat. Groźby miały różny charakter, dotyczyły śmierci, ale również innych pogróżek czy obraźliwych zachowań.

Musimy uważniej przyjrzeć się sprawom zagrożeń i znaleźć odpowiednie środki zapobiegawcze na tego typu tragiczne zdarzenia, powiedziała Anne Kverneland Bogsnes – dyrektor regionalny Nav Vestland.

” Zabije wszystkich Was i każdego z osobna”

Jesienią odbędą się dwa procesy dotyczące pogróżek w stosunku do pracowników Nav. Pierwsza sprawa dotyczy mężczyzny, który wielokrotnie dzwonił do poszczególnych oddziałów i różnych opiekunów Nav (veiledere). Podczas połączeń telefonicznych mężczyzna groził pracownikom Nav wielokrotnie. W trakcie jednej z rozmów przeprowadzonych w okresie Bożego Narodzenia, mężczyzna skontaktował się z Nav w związku z podaniem o pomoc socjalną. Wtedy zagroził: Zabije Was wszystkich, każdego z osobna”
Kiedy pracownik, który bezpośrednio usłyszał groźbe, uświadomił mężczyzne, że jest to groźba śmierci, mężczyzna przyznał, że jest skierowana do wszystkich zatrudnionych w tym oddziale. Miesiąc później mężczyzna kontaktował się ponownie, tym razem podkreślając, że grudniowa groźba stanie się rzeczywistością.
Wkrótce odbędzie w proces meżczyzny w sądzie rejonowym w Bergen.

Inna sprawa karna, która wkrótce znajdzie się na wokandzie, to przypadek innego mężczyzny, który mimo bezwględnego zakazu wstępu do oddziału Nav ( po wcześniejszych epizodach zakłócania spokoju), przychodził do urzędu. Kiedy był proszony o opuszczenie lokalu, zachowywał się agresywnie, krzyczał, wymachiwał rękoma.

W ciągu ostatniego czasu policja prowdziła wiele spraw, które dotyczyły wykroczeń w stosunku do pracowników Nav

  • listopad 2020. Kobieta zatrudniona w Nav podczas rozmowy telefonicznej usłyszała wiele gróźb. Rozmówca, mężczyzna około 40-lat, wypowiadał się, że nie boi się śmierci i chętnie zabierze kogoś ze sobą. Powodem tego toku myślenia było to, że mężczyzna czuł się jak odbijana piłka, gdyż uważał, że jego sprawa stoi w miejscu a on utknął w systemie. Chciał znaleźć odpowiedzialnych za swój przypadek i uśmiercic razem ze sobą. W sądzie meżczyzna powiedzial, że nic nie pamięta z tej 24 minutowej rozmowy.
  • Marzec 2020. Podczas fizycznej rozmowy z pracownikiem Nav, 20 letnia kobieta powiedziała, że cieszy się na spotkanie z tym pracownikiem na ulicy i że ma w d….. to, że pracownik (kobieta) jest w ciąży. Petentka została ukarana karą grzywny za to i jeszcze inne występki.
  • Luty 2020. 30-letni mężczyzna zadzownił do Nav grożąci wymagająć, że przyjdzie na spotkanie z fizycznym biurze Nav z bronią w ręku, jeśli nie otrzyma wypłaty pieniędzy. Pracownik zawiadomił swojego zwierzchnika, gdyż groźba brzmiała poważnie. Wtedy policja zdecydowała o tymczasowym zamknięciu oddziału Nav. Mężczyzna został ukarany karą więzienia.
  • Grudzień 2019. Meżczyzna, petent czuł się sfrustrowany faktem okazania wyciągu z konta przed pacownikiem Nav (dotyczyło podania o pomoc socjalną). Wtedy powiedział: Czy musi się coś stać, żebym dostał pomoc? moge zrobić co tylko chcę, nie mam nic do stracenia” oraz “wiesz, że moj kuzyn został tutaj zamordowany, ma zginąć więcej ludzi aby ktoś kogoś w końcu wysłuchał?:

Również w dalszej przeszłości zdarzały się groźby i zastraszania skierowane do pracowników Nav. Na przykład w 2012 roku, kiedy to mężczyzna podczas rozmowy telefonicznej żądał wyższej wypłaty niż dostał przyznane, strasząć, że jeśli się to nie stanie, przyjdzie i zabije wszystkich w oddziale. Ten mężczyzna potrafił dzwonić około 800 razy w ciągu kilku miesięcy,, dotyczyło to Nav Årstad. Rozmawiał agresywnie, zastraszał używając groźby, że roztrzaska twarze pracowników Nav. Mężczyzna był również karany za posiadanie noża.
W maju, również 2012 roku, kiedy pracownik Nav odmówił wyższej wypłaty dla łapczywego petenta, usłyszał groźby zabójstwa, roztrzaskania czaszki czy wyrzucenia z okna. Zastraszanie nie skończyło się na tym, mężczyzna dodał, żę nawet jeśli zostanie pojmany, wróci,, i to nie tylko do urzędu ale i do domu urzędnika. Kara również skończyła się więzieniem.

Statystyki podają, że liczba gróźb w kierunku Nav wzrosła o 22 % ( przykład dotyczy rou 2013 w porównaniu do 2018). Oddział Nav w Bergen jest jedną z placówek Nav, która groźby i zastraszenia przyjmowała często na przestrzeni ostatnich lat.

Wiadomości